Argentyńczycy są zaniepokojeni doniesieniami o składaniu ofiar z ludzi i zwierząt. Jak podaje gazeta Clarín, w Argentynie istnieje 5000 sekt, a wiele z nich para się spirytyzmem, satanizmem oraz innymi formami okultyzmu. W niejednej z tych sekt powszechnie używa się wizerunków. Sklepy, w których podobizny Jezusa Chrystusa i katolickich „świętych” stoją na tej samej półce, co statuetki demonów, nie są w Buenos Aires niczym osobliwym. Jeden z popularnych wizerunków nosi nazwę „Lucyfer, Wielki Przywódca, najstraszniejszy z bogów zła”. We wspomnianej gazecie zauważono, że dostawcy tych satanistycznych podobizn rozprowadzają również katolickie wizerunki. Właściciel pewnego sklepu przyznał, że sprzedaż jednych i drugich to „niezły interes”.
różne
„Miasto bez żadnej muchy”
Gazeta International Herald Tribune informuje, że mieszkańcy Pekinu w Chinach wypowiedzieli totalną wojnę muchom. „Naszym zadaniem jest stworzenie miasta bez żadnej muchy” — oświadczył przedstawiciel służby zdrowia. „Ale nie poprzestaniemy na zabijaniu much. Chcemy stworzyć czyste miasta”. Starając się „zmobilizować masy”, mieszkańcy rozlepili plakaty i rozpowszechnili dwa miliony ulotek reklamujących tę kampanię. W ciągu specjalnej „tygodniowej ofensywy” rozprowadzono w mieście około 15 ton środków owadobójczych i 200 000 pacek. W następnym miesiącu podczas tygodniowej ofensywy walczyło z tymi owadami 1000 zespołów ludzi starszych i dzieci, zużywając 8000 kilogramów trucizny. W czerwcu w niektórych rejonach Pekinu roiło się od much — na jeden pokój średnio przypadały aż 33. Celem akcji jest zmniejszenie tego zagęszczenia do 2 much na 100 pokoi.